Karawana

Maroko i trekking na Toubkal

Maroko to kraj kontrastów, gdzie zapach przypraw miesza się z rześkim górskim powietrzem, a gwarne uliczki medyny ustępują miejsca majestatycznej ciszy Atlasu Wysokiego. Przede wszystkim to kraina, która wymyka się prostym definicjom – tutaj spalona słońcem pustynna ziemia sąsiaduje z ośnieżonymi szczytami.

Warto wiedzieć, że w języku arabskim Al-Maghrib (co oznacza „Zachód” lub „Tam, gdzie zachodzi słońce”) to prawdziwa brama do Afryki. Jest to jedyny kraj afrykański, który ma dostęp zarówno do Morza Śródziemnego, jak i Oceanu Atlantyckiego. Co ciekawe, to tutaj Europa spotyka się z Afryką – Cieśnina Gibraltarska w najwęższym miejscu ma zaledwie 14 km szerokości!

Kraj ten jest również fascynującą mozaiką kultur: rdzenni Berberowie (Amazigh) zamieszkują te ziemie od tysięcy lat, Arabowie przynieśli islam i język w VII wieku, a wpływy francuskie i hiszpańskie z czasów kolonialnych są widoczne do dziś w architekturze, kuchni i języku (dlatego w Maroku bez problemu dogadacie się po francusku).

Klimat i geografia – co warto wiedzieć przed wyjazdem?

Planując wyprawę do Maroka, warto zrozumieć jego niezwykłą różnorodność klimatyczną:

  • Na przykład wybrzeże to klimat śródziemnomorski, łagodny i wilgotny.
  • Z kolei wnętrze kraju (Marrakesh) to klimat kontynentalny, z bardzo gorącymi latami i chłodniejszymi zimami. W maju jest tu już bardzo ciepło, ale powietrze jest suche, co ułatwia znoszenie upałów.
  • Natomiast Góry Atlas to naturalna bariera klimatyczna. Zatrzymują wilgoć znad Atlantyku, dzięki czemu północne zbocza są zielone i żyzne, podczas gdy południowe zbocza, w cieniu opadowym, szybko przechodzą w półpustynię i pustynię Saharę.
  • Nie można zapomnieć o śniegu w Afryce. W Atlasie Wysokim śnieg zimą jest normą. W okolicach Imlil znajduje się nawet stacja narciarska Oukaïmeden – najwyżej położony wyciąg w Afryce! Choć w maju na narty już nie pójdziemy, widok ośnieżonych szczytów w kontraście z palmami w dolinach robi niesamowite wrażenie.

Marrakesz – Czerwone Miasto, które nigdy nie śpi

Zazwyczaj przygoda rozpoczyna się w sercu kraju. Marrakesz, nazywany „Czerwonym Miastem” (od koloru murów obronnych i budynków z gliny), to dawna stolica imperium i jedno z czterech królewskich miast Maroka. To tutaj Afryka Czarna spotyka się z kulturą arabską i berberyjską. Dlatego zanim ruszycie na trekking w górach Atlas, warto zanurzyć się w atmosferze tego miejsca.

Historia i zabytki – co zobaczyć w Marrakeszu?

Założone w 1062 roku przez dynastię Almorawidów, miasto dało nazwę całemu krajowi (słowo „Maroko” jest zniekształceniem nazwy „Marrakesz”). Oto lista obowiązkowych punktów:

  • Jemaa el-Fnaa – serce miasta i najsłynniejszy plac w Afryce. W dzień targowisko z zaklinaczami węży, wieczorem gigantyczna garkuchnia pod gołym niebem, pełna opowiadaczy baśni i muzyków. Wpisany na listę UNESCO jako arcydzieło ustnego i niematerialnego dziedzictwa ludzkości.
  • Medyna – spacer po wpisanej na listę UNESCO medynie to podróż w czasie. Labirynt tysięcy uliczek. To tutaj kupicie słynny olej arganowy, skórzane torby czy ręcznie tkane dywany.
  • Meczet Koutoubia – jego 77-metrowy minaret jest symbolem miasta i punktem orientacyjnym. Uwaga: Niewierni nie mają wstępu do środka.
  • Ogród Majorelle to z kolei oaza spokoju w kolorze indygo (kobaltu), stworzona przez francuskiego malarza Jacquesa Majorelle’a, a później odkupiona i uratowana przez Yves Saint Laurenta..
  • Pałac Bahia – arcydzieło marokańskiej architektury, słynące z misternych mozaik (zellige) i rzeźbionych sufitów z drewna cedrowego.
  • Medresa Ben Youssef (największa szkoła koraniczna w Maroku).
  • Suki (targowiska) – labirynt wąskich uliczek pełen jest rzemieślników, kolorowych dywanów, ceramiki i aromatycznych przypraw. To idealne miejsce na zakup pamiątek i poczucie lokalnego klimatu.

Pogoda w Marrakeszu – kiedy jechać?

Marrakesz leży na półpustynnej równinie u stóp Atlasu.
Lato (lipiec-sierpień) to piekło. Temperatury regularnie przekraczają 40-45°C. Życie zamiera w ciągu dnia i budzi się dopiero po zmroku. Natomiast zimą (grudzień-luty) dni są słoneczne i przyjemne (ok. 18-20°C), ale noce bywają bardzo zimne (nawet 5°C). Warto pamiętać, że w riadach (tradycyjnych domach) często brakuje ogrzewania. Najlepszy czas na wizytę w Marrakeszu to wiosna (marzec-maj) i jesień (wrzesień-listopad).

Imprezy i wydarzenia

  • Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Marrakeszu (listopad/grudzień) to jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych w świecie arabskim. Na czerwonym dywanie pojawiają się gwiazdy formatu Martina Scorsese, Roberta De Niro czy Sharon Stone.
  • Festiwal Sztuk Popularnych jest wielkim świętem folkloru, muzyki Gnaoua i tańca, odbywające się zazwyczaj latem.

Ciekawostki o Marrakeszu

  • Prawo wysokości – w medynie (starym mieście) obowiązuje niepisane prawo (a w niektórych strefach przepis), że żaden budynek nie może być wyższy niż palma daktylowa, a w praktyce – nie może przewyższać minaretu Koutoubia.
  • Brytyjski premier Winston Churchill kochał Marrakesz, nazywając go „Paryżem Sahary”. Spędzał tu zimy, malując pejzaże Atlasu z balkonu hotelu La Mamounia.
  • Medyna to labirynt. Wiele uliczek kończy się ślepo, co w dawnych czasach miało cel obronny i zapewniało prywatność mieszkańcom (koncepcja derb – sąsiedzkiej uliczki).

Atlas Wysoki – w królestwie Berberów

Należy podkreślić, że trekking w górach Atlas to nie tylko wyzwanie sportowe, ale przede wszystkim kontakt z dziką naturą i kulturą Berberów.

Atlas Wysoki to najbardziej majestatyczne pasmo górskie w Afryce Północnej, ciągnące się przez Maroko niczym kręgosłup oddzielający łagodny klimat wybrzeża od surowej Sahary. To kraina kontrastów, gdzie ośnieżone szczyty wznoszą się ponad spalone słońcem doliny.

To tutaj znajduje się Jebel Toubkal (4167 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Maroka i cel marzeń wielu trekkingowców. Jednak Atlas to nie tylko góry, to przede wszystkim dom Berberów (Amazigh) – wolnych ludzi gór. Ich gliniane wioski, „przyklejone” do stromych zboczy, wyglądają tak, jakby czas zatrzymał się tam wieki temu.

Dla turysty Atlas Wysoki oferuje wszystko: od łatwych spacerów po dolinach pełnych kwitnących migdałowców, przez wymagające trekkingi na czterotysięczniki, aż po zimowe szaleństwo na nartach. To góry dostępne, gościnne, ale wciąż dzikie i budzące respekt.

Jebel Toubkal (4167 m n.p.m.) – dach Afryki Północnej

Zastanawiacie się, dlaczego Jebel Toubkal przyciąga podróżników z całego świata? Jest to najwyższy szczyt nie tylko Maroka, ale całej Afryki Północnej. Wznosi się zaledwie 63 km na południe od Marrakeszu. Choć jego wysokość (4167 m n.p.m.) budzi respekt – jest wyższy niż jakikolwiek szczyt w Alpach Austriackich – uchodzi za jeden z najbardziej dostępnych czterotysięczników.

Jebel Toubkal (4167 m n.p.m.) to góra zbudowana głównie ze starych skał krystalicznych (m.in. granitów) i skał metamorficznych odsłoniętych w rdzeniu masywu, a w szerszym otoczeniu występują też młodsze pokrywy osadowe typowe dla Atlasu (np. wapienie i dolomity).

Powstanie Tubkala jest efektem długiej historii tektonicznej regionu. Najpierw, w dawnych epokach, obszar ten przechodził fazy rozciągania i osadzania się skał w basenach. Później jednak, zwłaszcza w czasie orogenezy alpejskiej (gdy płyta afrykańska „napierała” na eurazjatycką), teren został silnie ściśnięty, pofałdowany i wypiętrzony, a Wysoki Atlas zaczął rosnąć. Na dzisiejszy, surowy kształt masywu wpłynęła także intensywna erozja, a w wyższych partiach, zwłaszcza w chłodniejszych okresach plejstocenu, również procesy mrozowe i lokalne zlodowacenia, które „wycięły” żleby, kotły i strome zbocza.

W języku tamazight (berberyjskim) nazwa góry oznacza „Szczyt, z którego widać wszystko” lub „Góra, która patrzy na ziemię”.
Okolice Toubkala „grały” Tybet w słynnym filmie Martina Scorsese Kundun o życiu Dalajlamy.

Czy Toubkal jest trudny?

To góra trekkingowa, niewymagająca umiejętności wspinaczkowych ani użycia liny (w warunkach letnich). Dlatego przy dobrych warunkach jest idealnym celem dla osób, które chodzą po Tatrach (np. Czerwone Wierchy) i marzą o przekroczeniu magicznej granicy 4000 metrów.

Baza wypadowa i schroniska pod Toubkalem

Imlil (1750 m n.p.m.) to górska wioska będąca bramą do Parku Narodowego Toubkal. To tutaj kończy się asfalt, a zaczyna prawdziwa górska przygoda. Wielu turystów zastanawia się nad dojazdem z Marrakeszu do Imlil – trasa zajmuje około 1,5 godziny. Imlil nazywana jest często „marokańskim Chamonix”.

Najpopularniejsza droga (tzw. droga normalna) prowadzi przez dolinę Mizane. Nie wymaga wspinaczki technicznej, ale jest wymagająca kondycyjnie ze względu na przewyższenie i wysokość. Szlak wiedzie przez piargi i kamieniste zbocza. Warto dodać, że w drodze do schroniska mija się charakterystyczną, pomalowaną na biało skałę. To marabut (grobowiec) Sidi Chamharoucha, według lokalnych wierzeń „króla dżinów”. Muzułmanie pielgrzymują tu w nadziei na uzdrowienie, a turyści zatrzymują się na chwilę odpoczynku.

Imlil

Alternatywnie, chcąc wyjść na Jebel Toubkal z Imlil, możemy wybrać trasę przez Dolinę Azzaden. Trasa trekkingowa prowadzi z dala od głównych, zatłoczonych szlaków turystycznych. Wędrówka przez przełęcz Tizi n’Mzik i Dolinę Azzaden pozwala podziwiać zielone tarasy uprawne kontrastujące z surowymi zboczami gór. Po drodze mija się malowniczy wodospad Ighouliden. Zobaczycie tu tradycyjne berberyjskie domy „przyklejone” do zboczy i soczyście zielone tarasy uprawne, które kontrastują z rdzawym kolorem skał. Schronisko górskie Refuge Tamsoult, w których można po drodze zanocować, daje okazję do integracji i odpoczynku przy berberyjskiej herbacie.

Bazą ataku szczytowego na Toubkal są dwa duże schroniska położone obok siebie na wysokości ok. 3207 m n.p.m.: Les Mouflons – prywatne, nieco nowsze schronisko oraz Refuge du Toubkal (dawniej znane jako Neltner) – prowadzone przez Francuski Klub Alpejski (CAF).
W sezonie letnim wokół nich rozbija się setki namiotów. Pamiętajcie, że w sezonie letnim rezerwacja w schronisku jest kluczowa.

Atak szczytowy

Wyjście na szczyt odbywa się zazwyczaj przed wschodem słońca. Nagrodą za trud podejścia jest niezapomniana panorama – przy dobrej widoczności można dostrzec piaski Sahary na południu i Atlantyk na zachodzie. Widok jest porażający, widać granicę między zieloną północą kraju a żółtymi piaskami Sahary. Co więcej przed atakiem szczytowym warto zaplanować wyjście aklimatyzacyjne, np. na przełęcz Tizi n’Ougane (3750 m n.p.m.) lub szczyt Bou Ouzzal, skąd roztacza się widok na jezioro Ifni.

Pogoda na Toubkalu – kiedy jechać?

Latem (czerwiec–wrzesień) w Imlil bywa upalnie, ale na szczycie temperatura jest przyjemna, choć wietrzna. Śnieg występuje rzadko (tylko w płatach).
Zimą (listopad–kwiecień) góra zmienia się w alpejski szczyt. Konieczne są raki i czekan. Temperatury spadają znacznie poniżej zera, a wiatr potęguje odczucie zimna.
Nawet latem na szczycie może spaść grad lub śnieg, a burze są gwałtowne i niebezpieczne.

Pustynia Agafay – księżycowy krajobraz na deser

Wielu turystów kojarzy Maroko z piaszczystymi wydmami Sahary (Erg Chebbi), ale te znajdują się daleko od Marrakeszu. Dlatego alternatywą jest Pustynia Agafay – kamienista pustynia (hamada), która oferuje równie spektakularne widoki, a znajduje się znacznie bliżej Marrakeszu.
Po trudach górskiej wędrówki warto zadbać o relaks w zupełnie innej scenerii. Pustynia Agafay, choć kamienista, a nie piaszczysta, oferuje niesamowite widoki przypominające krajobrazy z innej planety. Co oferuje? Nocleg w komfortowych namiotach na pustyni to definicja „glampingu”. Wieczór na pustyni to spektakl natury. Brak świateł miasta sprawia, że niebo jest tu niesamowicie rozgwieżdżone. Chętni mogą skorzystać z przejażdżki na wielbłądach, a dzień można zakończyć tradycyjną kolacją przy ognisku i muzyce.
Nocleg na pustyni to idealne zwieńczenie wyprawy. Cisza, brak zanieczyszczenia światłem i ognisko przy berberyjskiej muzyce tworzą atmosferę nie do podrobienia.

Sahara – morze piasku i ciszy

Bez wątpienia marokańska Sahara to miejsce, gdzie czas traci znaczenie, a cisza „dzwoni” w uszach. Choć większość powierzchni Sahary to kamienista pustynia (hamada), to właśnie marokańskie Ergi – czyli morza piaszczystych wydm – przyciągają podróżników spragnionych magii Orientu.

W Maroku wyróżniamy dwa główne obszary wydmowe:

  • Erg Chebbi (koło Merzougi): Najsłynniejszy i najbardziej dostępny. To tutaj wydmy są najwyższe (sięgają nawet 150 metrów!) i najbardziej spektakularne, mieniąc się o zachodzie słońca kolorami od złota po głęboką czerwień.
  • Erg Chigaga (koło M’Hamid): Dzikisza, bardziej rozległa i trudniej dostępna (wymaga jazdy autem terenowym). To wybór dla tych, którzy szukają surowości i ucieczki od cywilizacji.

Noc na Saharze to przeżycie mistyczne. Wyprawa na grzbiecie dromadera w głąb pustyni, nocleg w berberyjskich namiotach i kolacja przy ognisku to tylko wstęp do głównego spektaklu. Jest nim niebo – z dala od świateł miast, Droga Mleczna jest tu na wyciągnięcie ręki, a ilość gwiazd zapiera dech w piersiach.

Polskie ślady w Maroku

Choć Maroko wydaje się odległe, związki Polski z tym krajem są zaskakująco bogate:

  • Autorem pierwszej polskiej relacji z Maroka był hrabia Jan Potocki, słynny autor „Rękopisu znalezionego w Saragossie”. Odwiedził on Maroko w 1791 roku, a swoje przygody opisał w dziele „Podróż do Cesarstwa Marokańskiego”. Był jednym z pierwszych Europejczyków, którzy opisali ten kraj nie jako szpieg czy dyplomata, ale jako ciekawy świata podróżnik.
  • Ponadto w latach 70. i 80. XX wieku w Maroku pracowały setki polskich specjalistów – inżynierów, geodetów i lekarzy, którzy pomagali w modernizacji kraju po odzyskaniu niepodległości. Do dziś w wielu marokańskich miastach można spotkać starszych mieszkańców, którzy z sentymentem wspominają polskich „doktorów” i inżynierów.
  • Obecnie w Maroku mieszka kilkaset osób polskiego pochodzenia, głównie w Casablance i Rabacie. Działa tam m.in. Marokańskie Towarzystwo Chopinowskie, które organizuje koncerty muzyki klasycznej, promując polską kulturę w sercu Maghrebu.
  • Warto też wspomnieć, że Góry Atlas były poligonem treningowym dla polskich wspinaczy w latach 60. i 70. XX wieku. Polskie wyprawy eksplorowały nowe drogi wspinaczkowe, przyczyniając się do rozwoju alpinizmu.
  • Współczesna turystyka – dzięki tanim lotom, Marrakesz stał się popularnym celem „city break”. Wielu Polaków podąża też śladami Roberta Makłowicza, który popularyzował tutejszą kuchnię.

Marokańskie ciekawostki

  • Maroko to ulubiony plan filmowy Hollywood. Kręcono tu m.in. „Gladiatora”, „Grę o Tron” (miasto Essaouira i Ait Ben Haddou), „Mumię” czy „Incepcję”. Zróżnicowany krajobraz pozwala Maroku „udawać” niemal każdy zakątek świata. Krajobrazy Atlasu Wysokiego są tak surowe i majestatyczne, że często „grają” w filmach Himalaje. To tutaj Martin Scorsese kręcił „Kundun” (film o Dalajlamie), a Jean-Jacques Annaud „Siedem lat w Tybecie”.
  • Berberyjska Whisky – będąc w górach, na każdym kroku zostaniecie nią poczęstowani. Nie jest to jednak alkohol (Maroko to kraj muzułmański), lecz bardzo słodka, mocna zielona herbata ze świeżą miętą, nalewana z dużej wysokości, by wytworzyć piankę. To symbol gościnności. Mięta to podstawa, Marokańczycy piją herbatę miętową o każdej porze dnia. Sposób jej nalewania, z dzbanka uniesionego wysoko nad szklanką, ma na celu nie tylko efektowne spienienie napoju, ale także jego lekkie przestudzenie i napowietrzenie, co wydobywa pełnię aromatu.
  • Muły – górskie taxi. W Atlasie Wysokim muły są niezastąpione. Są silniejsze i pewniejsze na kamienistym podłożu niż konie. To one niosą bagaże główne turystów, dzięki czemu trekking odbywa się „na lekko” (tylko z małym plecakiem).
  • W południowo-zachodniej części Maroka (okolice Agadiru i Essaouiry) można zobaczyć niecodzienny widok – kozy wspinające się na drzewa arganowe. Zwierzęta te uwielbiają owoce arganii, z których (a dokładniej z ich pestek) produkuje się słynny „płynne złoto Maroka” – olej arganowy.
  • Najstarszy uniwersytet świata to nie Oksford ani Bolonia, ale marokański Fez szczyci się najstarszym nieprzerwanie działającym uniwersytetem na świecie. Al-Karawijjin został założony w 859 roku przez kobietę – Fatimę al-Fihri.

Wyprawy na Toubkal i do Maroka organizowane przez Mountain Climbing School to idealna okazja, by w ciągu 8 dni doświadczyć wszystkiego, co ten kraj ma najlepszego do zaoferowania: od orientalnej kultury, przez wysokogórski trekking, aż po nocleg na pustyni.

Zapraszamy na wyjazdy do Maroka (kwiecień, maj, wrzesień) oraz inne nasze trekkingi.